Artykuły z czasopisma
KLUB J
Agata Kalina

Kluby jąkających się – Kluby J istnieją w Polsce co najmniej od końca lat 80. ubiegłego wieku. Przechodziły w swych dziejach różne etapy zmian struktury i przynależności organizacyjnej. W większości przypadków zachowywały swoją samodzielność, będąc często grupami nieformalnymi, zgłaszając jednakże akces do zarejestrowanych stowarzyszeń ogólnopolskich – początkowo Polskiego Związku Jąkających się, a obecnie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Osób Jąkających się Ostoja z siedzibą w Lublinie11. W Polsce funkcjonuje około piętnastu Klubów J22

Czytaj dalej
Dlaczego logopedzi boją się jąkania?
Anna Walencik-Topiłko

Tylko około 3% logopedów zajmuje się jąkaniem – i nie jest to zjawisko charakterystyczne jedynie dla Polski. Z czego to wynika? Wymagania dotyczące terapeuty są wysokie – jego rolą jest pozytywne motywowanie pacjenta, utrzymywanie systematyczności terapii oraz wysokiej intensyfikacji działań. Jest to dosyć trudne, ponieważ wymaga określonych indywidualnych predyspozycji osobowych od logopedy oraz gruntownego przygotowania merytorycznego.

Czytaj dalej
Praca czy zabawa?
Krzysztof Szamburski

Terapia dzieci jąkających się. Jak motywować dzieci do płynniejszego mówienia? Czy opierać się tylko na nagrodach, czy także na karach? Jakie warunki należy spełnić, aby zmiana mówienia była trwała?

Czytaj dalej
Jąkanie a giełkot
Krzysztof Szamburski

Giełkot to drugie, obok jąkania, patologiczne zaburzenie płynności mówienia. Mowa bezładna to inaczej: giełkot,trzepotanie mowy, dawniej tachyfemia (ang. cluttering, niem. Poltern, fr. breduillement, ros. , łąc. tumultus sermonis). Podobnie jak jąkanie, giełkot jest zaburzeniem płynności mówienia, ale obydwa te zjawiska różnią się charakterem. Podczas stawiania diagnozy należy precyzyjnie oddzielić mowę bezładną od jąkania, ponieważ obydwa zaburzenia mowy wymagają innych oddziaływań terapeutycznych.

Czytaj dalej